UWAGA! Wszystko w tym numerze jest pomówieniem, ale w każdym pomówieniu znajduje
się od trzech do pięciu ziarenek prawdy.
A przecież w świecie kłamstwa i lęku
rośnie prawdy ziarenko
XIONC PROBOFCZ

|
|
|
| Specjalna oferta dla pierwszaków. Tylko 500 zŁ za numer |
![]() |
LUCKI SNIFF |
![]() |
Zaczął się rok szkolny - stresy, klasówki, lekcyjna nuda... Spowodować to musiało (tak było zawsze) gwałtowny wzrost popytu na wszelkiego rodzaju, he-he, "doping"... Za popytem poszła podaż i... zaczął się sezon!
| Ambasada czeska wyjaśnia: Karel Čopek né był on narkobiorcom. O né! |
W klozecie - zaiste cicho! Co się dzieje? Tu, gdzie jeszcze przed wakacjami można było kupić wszystko - pustki.
- Założyli podsłuchy - informuje nas trzynastoletni letni
Marek: - Teraz wszyscy mówią wierszem w kiblach, żeby było ładnie, bo nagrywają... A handlarze przenieśli się pod bibliotekę.
***
Idę przez korytarz z dużą kartką z napisem "Szukam kwasów" - zero reakcji... Mała dziewczynka kieruje mnie do sali chemicznej, ale pukam się w czoło... Pod ścianami - sflaczałe ciałka niezaspokojonych brzdąców... cicho... .
***
Jednak nie ... w przedsionku szatni rozłożony ze swoim kramikiem absolwent Władysława - stary wyjadacz wśród dealerów.

- Teraz to już nie to co kiedyś - mówi rozrzewniony - heroina za droga, na kompot nie ma mody, na lepki z LSD kupują już tylko po to, żeby sobie na piórniku przykleić...
- A haszysz, grzybki halucynogenne?
- Teraz dominuje własna produkcja... Grzybki hoduje się w trampkach, a ziele - normalnie w doniczkach, że to niby na biologię...
- Co nie jest znów takim kłamstwem, bo bez grasu to na biologii nie da rady...
***
Zadowolony z przeprowadzonych rozmów opuszczam szkołę... Zaczepia mnie wesoły Xiądz Probofcz... mówi o motylach... No tak - opium w kadzidle... Teraz to w tej szkole ... niuch, niuch.
- Ge Chewara
|
|
My: - Po co?
MV: - Co po co?

My: - Ha, ha - teraz ty!
MV: - Brrr (nosowo)
My: - Hi, hi - Co ty, nie wygłupiaj się!
MV: - Dobra!
My: - Dziękujemy. Starczy.
MV: - Już?
My: - Tak. Ludzie nie lubią długich wywiadów. Ale może powiedz coś na zakończenie naszym czytelnikom.
MV: - Hmmmm... (duża przerwa)
My: - Twój czas minął! Cieszymy się, że zostaniesz dłużej w naszym sanatorium.

P.S. - To nie nos. To ząb! Ale numer, co?
Chej!
G Iga
b.
c.
Jeżozwierz.
|
Dziennikarska rzetelność i poczucie niezdrowej konkurencji nakazuje nam wytknąć błędy redakcji "Władysławiaka" - Olé! Otóż prawidłowa forma III osoby liczby pojedynczej, czasu teraźniejszego, trybu oznajmującego strony czynnej popularnego skądinąd czasownika "szczypać" brzmi "szczypie" a nie "szczypa"
Jeżozwierz |
UWAGA! Testy dowodzą, że między Gogolem, golemem a naćpanym różnica wynosi tylko pół palca - Minister Zdrowia i Opieki Społecznej
| Jesteśmy bardzo tolerancyjni. Dlatego dla wszystkich tych, którzy nie rozumieją naszego humoru dowcip troszeczkę łatwiejszy |
|
|
UWAGA! W jednym numerze może być tylko 3 "Olé!" - dz.UST z dn. 3.05.74 - 157/59 VII |
Bez tytułu
Podręcznik stary -

- Więcej kasy
Na wagary!
Ha, ha
st. Sierż. W. Pot
Ohne Titel
Kto podręcznik
Stary kupuje
Ten na lekcjach
Lepiej kontaktuje
mł. Sierż K. Pota

Sans Titre
Podręcznik stary -
- Mniej kosztuje
O tym samym co nowy
Inofrmuje!!!
bp. Sierż. Pl. Pott
|
Już w następnym numerze!
W tym miejscu!! Wiersz Petera von Buynofski!!! p.t. Pupapumex!!!! Olé!!!!! |